• Wpisów: 468
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 25 dni temu, 23:03
  • Licznik odwiedzin: 7 931 / 1551 dni
 
dasia5879
 
Realist Brunette: Nie pamiętam kiedy ostatnio było mi tak przykro. Naprawdę. Ludzie po prostu chyba nie mają żadnych skrupułów. Nawet Ci najbliżej Ciebie.

Poczułam się wystawiona przez przyjaciół. Kopnięta w dupę i olana. Po co coś obiecywać, skoro nie dotrzymuje się słowa? Nie rozumiem tego. Nie pojmuję jak i dlaczego to zrobili. Jestem rozczarowana ich postępowaniem i nie mam ochoty z nimi rozmawiać. Po prostu to mnie boli. Boli mnie to, że tak łatwo przyszło im odrzucenie mnie i moich uczuć na bok. No po prostu boli w środku.

Wczoraj pisałam o tym, że jechałam motocyklem. Naprawdę bardzo mi się to spodobało. Zakochałam się w tym. Moja wczorajsza jazda była krótka, bo czas nie pozwolił na więcej. Moje szczęście takie jest. Jednak podczas tego czasu naprawdę poczułam coś niesamowitego. Została mi zaproponowana jazda dzisiaj. Dłuższa. Po tym jak znajomy przewiezie moją przyjaciółkę. Byli umówieni na 12:30. Specjalnie poszłam wcześniej do babci na obiad, żeby zdążyć. Czekałam na telefon kiedy wrócą. I wiecie co? Nie doczekałam się go. Straciłam kilka godzin dnia na czekanie. Zero znaku życia. Myślałam że coś może się stało. Ale nie. Oni po prostu byli na pizzy i na spacerze w innym mieście. I nie mogli do mnie zadzwonić? Nie powiedzieli nic. Żadne się nie odezwało. Ona w ogóle nie widzi w tym problemu. A ja miałam co robić. Poszłabym na grilla z resztą znajomych, przyjaciel chciał się spotkać, przyjaciółka chciała iść na squasha, przyjaciółka chciała zrobić mi sesję zdjęciową. I co? I w końcu nic nie robiłam. Siedziałam dłużej u babci, a później wyszłam, bo uznałam że nie będę w taką ładną pogodę siedzieć w domu. Spotkałam kolegę i  trochę z nim i jego psem pochodziłam. Ale było mi naprawdę przykro. Ja się o nich martwiłam, a oni po prostu mieli mnie gdzieś.

A to, że to moi przyjaciele boli tylko jeszcze bardziej. I wciąż mi smutno.
IMG_20180324_040536.png


Dziękuję tym, którzy mnie słuchają.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego